Użyj przycisków „A-”, „A”, „A+”, aby zmniejszyć, zresetować lub zwiększyć rozmiar tekstu. Możesz również użyć skrótów klawiaturowych: „+” (zwiększ), „-” (zmniejsz), „0” (zresetuj).
Ten link otwiera stronę z oświadczeniem o dostępności i informacjami o funkcjach ułatwiających dostępność tej witryny.

Biuletyn telekomunikacyjny, kwiecień 2025

29.04.2025
Telekomunikacja
Autor: Atman

400 Gb/s – nowy standard portów dostępowych w Thinx IX

 

W 2015 roku w Thinx został uruchomiony pierwszy kliencki port o przepływności 100 Gb/s. Na tamte czasy był to duży zapas przepływności pozwalający na dostarczanie treści wszystkim uczestnikom Thinx IX. W 2024 roku, gdy przekroczona została liczba 50 portów 100 Gb/s (wiele z nich dodatkowo agregowanych w jeszcze większe logiczne pasma), operator rozpoczął przegląd rynku pod kątem dostępnych rozwiązań zapewniających kolejny technologiczny skok – tym razem w kierunku urządzeń szkieletowych z portami 400 Gb/s.

Warto zauważyć, że przeskok między portami 100 a 400 Gb/s paradoksalnie jest bardziej znaczący niż historyczny między 10 a 100 Gb/s, mimo że tamten był aż dziesięciokrotny, a nie „tylko” czterokrotny. Powodów jest kilka, co ciekawe, większość z nich nie do końca technologiczno-inżynierska:

  • W przypadku przejścia z portów 10 Gb/s na 100 Gb/s istniała jeszcze „stacja przesiadkowa” w postaci portów 40 Gb/s, dziś już praktycznie niespotykanych
  • Silna presja wytwarzana przez nowych, niespodziewanych graczy na tym rynku, a mianowicie hyperskalerów (wielka amerykańska trójka), którzy zaczęli tworzyć i rozwijać własny stos technologiczny
  • Oddziaływanie legislacyjne (oczekiwanie na dyrektywę NIS2) i widomo wojen celno-handlowych (ostatnie działania USA), powodujące niepewność co do długoterminowych decyzji inwestycyjnych
  • Silny nacisk na rozwiązania energooszczędne, co niejako stoi w przeciwieństwie do potrzeb niemal nieograniczonych przepustowości
  • Trwające przejęcie Junipera przez HP i związana z nim obawa, że po jego sfinalizowaniu część sieciowa ulegnie zmarginalizowaniu na rzecz części data center.

Biorąc pod uwagę powyższe, w warszawskim szkielecie sieciowym Thinx z początkiem roku 2025 wdrożono urządzenia z kartami modułowymi dającymi możliwość instalacji portów 400 Gb/s. Zbiegło się to idealnie z tegorocznym największym zapotrzebowaniem na pasmo, czyli marcowym rekordem 1,65 Tb/s ruchu w Thinx.

Naturalną konsekwencją tak szybko rosnących potrzeb są pierwsze zapytania z rynku ISP o porty 400 Gb/s. Lista operatorów o takich możliwościach jest oczywiście ograniczona, ale sam fakt żywego zainteresowania pokazuje, że w wyścigu po coraz większy ruch Thinx nie powiedział ostatniego słowa.

Dowiedz się więcej o Thinx

Peering Days 2025 – Atman na branżowej konferencji Europy Środkowej i Wschodniej

 

Jak co roku reprezentanci Atmana uczestniczyli w konferencji Peering Days. Zorganizowana na obrzeżach chorwackiego Splitu (poprzednie edycje to Kraków, Sofia i Ateny) tym razem nie powitała uczestników słońcem, co jednak pozytywnie przełożyło się na liczbę bilateralnych spotkań.

Wysoka intensywność (obecność przedstawicieli ponad 200 organizacji, 20-minutowe sloty przy stolikach) i liczba nieoficjalnych spotkań przyprawiała o zawrót głowy, ale jednocześnie utwierdzała w przekonaniu, że Polska jest w centrum wydarzeń tej części telekomunikacyjnego świata.

Peering Days – konferencja o tyle specyficzna, że przeznaczona dla Europy Środkowej i Wschodniej, w odróżnieniu od jesiennego European Peering Forum, na którym spotyka się cała telekomunikacyjna Europa – pokazuje, że ta część świata rządzi się swoimi prawami. Poczynając od rozmów autoprezentacyjnych, poprzez wykłady organizatorów (punkty wymiany ruchu Pragi, Wiednia i Budapesztu), a kończąc na spotkaniach w kuluarach, branża mogła wymieniać uwagi, spostrzeżenia i przewidywania dotyczące trendów w organizacji ruchu internetowego.

Najdłużej oklaskiwano prezentację prowadzoną przez Netnod (stowarzyszenie skandynawskich IX-ów), która wskazywała korelacje między odpornością telekomunikacji a historycznymi wydarzeniami ze świata nieinternetowego: https://peeringdays.eu/media/documents/Netnod_Kaj_Kjellgren.pdf

Polacy (niekoniecznie na stałe mieszkający nad Wisłą) stanowią w tym gronie zauważalną reprezentację – jak policzyliśmy, co siódma osoba na konferencji mówiła biegle po polsku, co z pewnością ułatwia wymianę wiedzy i nawiązywanie współpracy. Warto więc obserwować naszą ofertę „programową” – namacalnym owocem spotkań będą nowe treści bezpośrednio w Thinx (niektóre dotychczas nieobecne w Polsce) i nowe peeringi w usługach typu Global od Atmana.

Dowiedz się więcej o Thinx

Serwisy streamingowe w Europie mają większe przychody niż telewizje publiczne

 

Jak donosi opublikowany na portalu Advanced Television najnowszy raport Ampere Analysis, rok 2024 był pierwszym w historii Europy, kiedy przychody z płatnych usług streamingowych (abonamenty i reklamy) przewyższyły dochody publicznych nadawców telewizyjnych.

Fakt o tyle spektakularny, że udział streamingu w całkowitej oglądalności na polskich telewizorach wciąż nie przebił magicznej bariery 10%. Według ostatniego badania Nielsen tendencja jest wciąż rosnąca, a w styczniu 2025 roku osiągnięto rekordowe 9,7%. Liderami niezmiennie są tu Netflix i YouTube, ale zauważalne wzrosty odnotowują AppleTV i MAX.

Wysoce prawdopodobne, że to wydarzenie może przywrócić dyskusję dotyczącą tzw. fair share, czyli współdzielenia kosztów – w formie jakiegoś dodatkowego opodatkowania – przez serwisy wykorzystujące bazową usługę dostępu do internetu, którą fizycznie buduje, dostarcza i utrzymuje lokalny ISP. Atmosferę tej dyskusji może dodatkowo podgrzewać fakt, że mowa głównie o amerykańskich serwisach streamingowych, podczas gdy gros inwestycji światłowodowych biorą na barki europejscy operatorzy, w tym również polscy.

Analitycy wyróżnili kilka przyczyn tak szybkiego wzrostu przychodów ze streamingu internetowego. Są to głównie:

  • Restrykcyjna polityka Netfliksa dot. zakazu współdzielenia kont
  • Nowy, tańszy model subskrypcji, ale z reklamami (dot. Disney+, Netflix i Prime Video)
  • Wejście na europejski rynek MAX (w Polsce dodatkowo integrujący treści z zasobów TVN Player)
  • Otwarcie się serwisów streamingowych na transmisje live.

Prognozy Ampere wskazują, że do 2029 r. przychody z usług streamingowych wzrosną o ponad 35%, w tym wpływy z reklam mają odpowiadać za 8% całości przychodów. W tym czasie przychody nadawców tradycyjnych mają pozostać niemal niezmienione.

Nam pozostaje ciągłe trzymanie ręki na pulsie i optymalizowanie możliwości odbioru i dosyłu sygnału. Jest ono o tyle kluczowe, że zza oceanu dobiegają informacje o coraz większym apetycie tradycyjnych serwisów streamingowych na prawa do prezentowania jednorazowych wydarzeń sportowych live. Ich specyfika wymusza brak jakichkolwiek technologicznych wąskich gardeł „tu i teraz”, bowiem każde niedomaganie skutkuje radykalnym obniżeniem jakości u odbiorcy końcowego, co w obecnych czasach nieskończonego wyboru rozrywki jest niedopuszczalne.

Na podstawie:

Dowiedz się więcej o Thinx

Obecność globalnych i paneuropejskich IX-ów w Polsce

 

Do mocno konkurencyjnego rynku telekomunikacyjnego w Polsce (przypomnijmy: wciąż ponad 3000 aktywnych ISP, cztery dominujące punkty wymiany ruchu internetowego i duży bezpośredni wybór operatorów klasy Tier 1 skolokowanych w Polsce) w 2024 roku zaczęły dołączać nowe zagraniczne IX-y.

Mocno ekspansywna strategia sprzedażowa, jak np. długie okresy darmowego korzystania, połączona z międzynarodowymi kontaktami wśród dostawców treści, zwiastowała szybki rozwój. Jak pokazała rzeczywistość, tak się jednak nie stało. Tytułowe IX-y wpadły w stagnację, liczba nowych prefiksów przestała przyrastać, wyraźny brak pomysłu, co dalej.

Z rozmów branżowych można po części wysnuć wnioski, czemu tak się dzieje. Od kilku lat w Polsce można mówić o przesycie dostępnych opcji komponentów budowy własnej sieci. Kilka dużych, różniących się znacząco od siebie punktów wymiany ruchu internetowego, dostępność serwerów cache’ujących największych generatorów treści czy zmieniający się krajobraz treści pożądanych przez odbiorców końcowych nie ułatwiają wyboru.

Z drugiej strony mamy kurczący się rynek operatorów klasy Tier 1, którzy w okresach promocyjnych dla dużych wolumenów ruchu niejednokrotnie ofertują łącza na poziomie kilku eurocentów za 1 Mb/s. W rezultacie polski ISP niespecjalnie czuje potrzebę granulowania zasilania swojej sieci treściami, gdyż może sobie pozwolić na zakup dużego globalnego łącza.

Do powyższych elementów dołącza nie do końca jasna i klarowna polityka globalnych CDN-ów (czasem preferowanie lokalnych IX-ów, a innym razem globalnych tranzytów).

Ostatnim aspektem, na który zwracają uczestnicy rynku telekomunikacyjnego, jest koniec dyktatu ceny i pogoni za najniższym abonamentem dla odbiorcy końcowego. Z racji coraz większego ucyfrowienia niemal każdej domeny życia w końcu jakość stała się ważniejsza niż koszt.

Jak widać z powyższego, rynek telekomunikacyjny wciąż jest ciekawą branżą. Misją Atmana jest trzymanie ręki na pulsie tego skomplikowanego systemu i dostarczanie wysokiej jakości usług o różnorodności dopasowanej do specyfiki naszego rodzimego rynku.

Dowiedz się więcej o Thinx

Koniec internetu jaki znamy – połowa ruchu generowana przez boty

 

Jednym z tematów żywo dyskutowanych na branżowych konferencjach jest krajobraz obecnego internetu, ale rozumiany nie w kontekście przepływów ruchu, lecz czynników go generujących. Z wielu raportów płynie informacja, że ponad połowa ruchu internetowego nie jest powodowana przez realnych użytkowników (czy ktoś jeszcze pamięta definicję „internauta”? 😉), lecz przez zautomatyzowane boty.

Przy bliższej analizie okazuje się, że około 30% całego ruchu to złośliwe boty (wartość uśredniona, bowiem dane mocno się różnią w zależności od regionu i kraju), a pozostałe 20% stanowią boty wykonujące prace zlecone przez dobrych aktorów sceny internetowej, głównie wyszukiwarki indeksujące witryny internetowe. Biorąc dodatkowo pod uwagę powszechne korzystanie z narzędzi sztucznej inteligencji generujących treści (zamiast lub jako wsparcie „ludzkich” twórców, patrz raport nt. LinkedIna) oraz algorytmy zarządzające treściami w mediach społecznościowych, chyba trudno się dziwić coraz częściej stawianemu pytaniu: Czy to koniec internetu, jaki znamy?

Z naszego rodzimego punktu widzenia żartobliwie można się zgodzić, że faktycznie internet umarł z początkiem 2025 roku, gdy ostatnia „wtyczka” sieciowa została wypięta w warszawskim budynku przy ul. św. Barbary/Nowogrodzkiej, gdzie niegdyś narodziła się polska telekomunikacja. Globalną odpowiedzią, dość radykalną, jest teoria martwego internetu (Dead Internet Theory), mówiąca, że powyższe zmiany to skoordynowana akcja, a sztucznie generowane treści mają służyć do kontrolowania populacji i ograniczania naturalnej aktywności. Czytając to, można się uśmiechnąć, lecz pamiętajmy, że w każdej plotce jest jakieś ziarno prawdy 😉.

Wracając na na krajowe podwórko, pragniemy przypomnieć, że Atman jest operatorem z unikalnym portfolio usługowym. Własny punkt wymiany internetowej z sukcesywnie rosnącym ruchem open peeringowym, usługi klasy Tier 2 łączące globalnych operatorów klasy Tier 1 i europejskie IX-y, a także klasyczny internet biznesowy dostępny w całym kraju – taka oferta daje klientom końcowym możliwość elastycznego wyboru usług dopasowanych do swoich potrzeb. Co istotne, Atman aktywnie uczestniczy w branżowych konferencjach (wyżej wspominana Peering Days), gdzie aktywnie wymieniamy się wiedzą o trendach, aby być gotowym na nadchodzące zmiany. Mnogość firm analitycznych z usługami tzw. Network Observability, które współpracują z Atmanem, pomaga nam odważniej podejmować decyzje dotyczące architektury sieciowo-usługowej.

Na podstawie:

Poznaj Internet od Atmana